(i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o), m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m) })(window,document,'script','https://www.google-analytics.com/analytics.js','ga'); ga('create', 'UA-71634111-1', 'auto'); ga('send', 'pageview'); Skip to main content

Wyprawa do Szwecji – Sztokholm i inne

Po kilku dniach odpoczynku przyszedł czas na wycieszkę do Sztokholmu – w końcu to tylko 100 km od Malmkoping. Odwiedziłyśmy najstarszą część Sztokholmu czyli Gamla Stan. W planach było jeszcze zwiedzanie skansenu położonego  na wyspie Djurgarden, ale skończyło się tylko na planach. Cóż, będzie powód, żeby jeszcze raz odwiedzić Sztokholm :))

Po powrocie Mojka była bardzo zmęczona i jedyne o czym marzyła to położyć się spać w swoim posłanku.

A wieczorem kolejna wizyta pani jeżowej. Tym razem poznała polską gościnność :). Skosztowała suchej karmy z psiej miski, popiła wodą i z pełnym brzuszkiem udała się do lasu ;-)))

I na koniec białe noce. Tak wyglądało niebo o godzinie 23.00.

I jak tu spać ?

 
A to już “świt” około godziny 4 rano.

Czas wstawać ?
cd nastąpi….

Wyprawa do Szwecji – spotkanie z “mężem”

Oczekując na popołudniowe spotkanie z Birgittą i Silverem, postanowiłyśmy jakoś wypełnić wolny czas.
W pierwszej kolejności coś dla Mojki –  czyli spacer i bieganie za piłkami :-))

W drugiej kolejności coś dla nas – czyli spacer po Malmkoping.

No i wreszcie długo wyczekiwane spotkanie z Birgittą i Silverem.
A później krótka sesja zdjęciowa “młodego małżeństwa” ;-))
 Whiteheads BE MY SUNSHINE – Mojka
Mac Bells Hot As Blue Blazes – Silver
 Zdjęcie do rodzinnego albumu – Silver i Mojka

Silver i Mojka
Mojka i Silver  w promieniach zachodzącego słońca ;-)))
W dalszej części o Sztokholmie, jeżach i białych nocach….

Wyprawa do Szwecji – podróż i czas relaksu

Czas na promie szybko upłynął, a Karlskrona rano powitała nas chmurami. Jeszcze tylko 5-6 godzin jazdy samochodem i docieramy do celu podróży. Małego miasteczka i campingu w Malmkoping.  Tutaj mamy zarezerwowany malutki domek. Później spacer po okolicy. A wieczorem odwiedzają nas nieoczekiwani goście – jeże. Rozeznanie terenu przeprowadził pan jeż ( tak myślę, bo był duuuży). Mojka była trochę zaskoczona taką kłującą piłeczką.  Po zawinięciu w kocyk został odniesiony na skraj lasu, ale nie minęło 10 minut, gdy w odwiedziny wpadła pani jeżowa. Szybkie przeszukanie czy nie znajdzie się nic do jedzenia. Obie z Gosią zgodnie stwierdziłyśmy, że odnoszenie jeży do lasu to walka z wiatrakami i niech sobie chodzą gdzie chcą. W końcu to my jesteśmy na ich terenie, tylko trzeba będzie pilnować Mojki. Takie odwiedziny miałyśmy praktycznie co wieczór.

Żegnamy Gdynie – przed nami noc na promie
Na promie

Zachmurzona Karlskrona z promu
Już na miejscu
 Na spacerze

A to nasz wieczorny gość
cd nastąpi…..

Wyprawa do Szwecji :-))

Właśnie wróciłyśmy z Gosią (hodowczynią Mojki) i Mojką z tygodniowej wyprawy do Szwecji.  Wyprawy planowanej od kilku dobrych miesięcy.  Mamy z Gosią nadzieję, że oprócz nas, w brzuszku Mojki wróciły do Polski również małe zarodki szczeniaczków po pięknym Silverze – Mac Bells Hot As Blue Blazes ;-)).  Oprócz tego, że Silver jest bardzo ładnym pieskiem ma również cudowny charakter.  Mnie i Gosię zauroczył całkowicie. Chciałabym osobiście podziękować właścicielce Silvera Birgittcie Thornqvist za to, że zgodziła się na takie skojarzenie.
Tak więc teraz trzymamy mocno kciuki za Mojkę – Silver i my zrobiliśmy już wszystko, aby Mojka mogła zostać mamą.
Oprócz głównego celu wyprawy do Szwecji, udało się wygospodarować  trochę czasu aby odwiedzić Sztokholm, ale też po prostu poleniuchować.  Wszystko to co się tam działo, postaram się zilustrować zdjęciami.
Na początek jedno zdjęcie ;-))
Młoda Para – Moja i Silver na spacerze 🙂 
cd nastąpi…..

Czas wakacji, Kornaty – moje wspomnienia

Jeszcze jeden wpis nie na temat, ale już ostatni :-)))

Oddzielnej uwagi wymagają Kornaty – trochę księżycowy krajobraz ;-).
Pomimo bardzo ubogiej roślinności jest tam po prostu pięknie. Płynąc przez Kornaty trzeba się “czujnie” rozglądać, bo można spotkać delfiny. My mieliśmy to szczęście i przez kilka minut podziwialiśmy popisy przedstawicieli tego przepięknego gatunku.

I na koniec mały fragment przedstawienia delfinów.
 

Ta strona używa cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close