Dziś odwiedziłam Gosię i szczeniaczki. Byłam bardzo ciekawa jak rosną i rozwijają się maluchy, a przy okazji Fonia mogła pobiegać w bezpiecznym terenie z rodzeństwem.

Czy ja już wspominałam, że fotografowanie małych whippetów wcale nie jest proste ? Dziś po raz kolejny się o tym przekonałam 🙂

 Wszyscy do mnie ??? Uwaga na aparat !!!
 Hamowanie przy Mojce 🙂
 Mrówcia 🙂
 Wiraż w lewo…..
 i pod górkę
 ….. galopem w drugą stronę – piękne zadki 😉

 i już wracamy…..pierwsza dwójka
druga dwójka
 A cóż tam jest ? Wszyscy chcą to sprawdzić 🙂

 Ammmm w tyłeczek ;)))
 Chwila zadumy….

 Dziewczyny obserwują… Kogo ?
 Braciszka, który paszczą przycina gałązki 😉

Na koniec zdjęcie  trójki rodzeństwa, które jeszcze mieszka u Gosi (piesek i dwie suczki).

Od lewej: Whiteheads SUNSHINE MAN, Whiteheads SUMMER SUNSHINE,
Whiteheads SUNSHINE AFTER RAIN

Ps. Fonia jest szczerbata :-)).  Dwa dni temu zgubiła prawą górną dwójkę. A dziś kolejne trzy jedynki. Może gdyby nie ciągała wiecznie Mojki za futro to ząbki ciągle byłyby na miejscu ;-)).