(i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o), m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m) })(window,document,'script','https://www.google-analytics.com/analytics.js','ga'); ga('create', 'UA-71634111-1', 'auto'); ga('send', 'pageview'); Skip to main content

63 dzień…. ostatni

Koniec wstecznego odliczenia ! Dziś Moja urodziła szczeniaczki – 6 dziewczynek i 3 chłopców. Wszystkie są silne i energiczne. Mama czuje się dobrze i troskliwie opiekuje się swoimi pociechami.
Bardzo dziękuję hodowczyni Mojki, Gosi Białogłowy za całodzienne czuwanie i nieocenioną pomoc przy narodzinach maluszków :))), oraz wszystkim tym, którzy trzymali kciuki za Mojkę i jej potomstwo:))).

Cała 9 razem – do wyboru do koloru :))
I kilka innych ujęć Mojki z “bąblami”

O tym jak się pojawiały na świecie wkrótce.

60 dzień… dalej w dwupaku

Wszystko przygotowane na przyjście maluszków na świat.  A maluszki ani myślą o przeprowadzce z Mojkowego brzuszka, chyba im tam dobrze :)).
Mojka sprawia wrażenie bardzo zmęczonej noszeniem dodatkowych kilogramów. Na spacerach chodzi w żółwim tempie i przejście 300, 400 metrów zajmuje jej kilka dobrych minut.
W domu głównie śpi i duuużo je. Apetyt ma wręcz wilczy.
Dziś tylko jedno zdjęcie.

60 dzień

57 dzień….

Ciąg dalszy wstecznego odliczania…..i zdjęcia jak najbardziej stacjonarne.

 55 dzień – wietrzenie brzucha 🙂
Teraz Mojka na spacerach głównie siedzi lub leży. Taki z niej aktywny whippet ;). No ale z drugiej strony nie ma się co dziwić, w końcu dodatkowe kilogramy robią swoje.


I na koniec dwa zdjęcia Mojki z “bąbelkami” – jeszcze “cieplutkie”, z dzisiejszego popołudnia.

 57 dzień
57 dzień

54 dzień…

Wreszcie nie mam problemów z robieniem zdjęć Mojce ;))).
Głównie porusza się stępem, albo stoi lub siedzi i zawsze jest w centrum kadru. Wszystkie zdjęcia wychodzą ostre, na wszystkiech ma cztery nogi i ogon :))).
Jednak muszę przyznać, że brakuje mi tej “żywiołowej perełki” i już tęsknię za widokiem szczęśliwej, biegającej za piłkami Mojki.

54 dzień
54 dzień
Mojka w swoim królewskim łożu ;-). Niby nadal preferuje MOJE łóżko, ale swoim też nie gardzi.
 

Ta strona używa cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close