Za nami kolejny aktywny weekend 😉
W sobotę  16 kwietnia całą psią rodziną stawiliśmy się we Wrocławiu. Tam na Krajowej Wystawie Psów Myśliwskich w klasie młodzieży i użytkowej wystawiały się suczki.

Miłka w klasie młodzieży, przy braku konkurencji, zajęła 1 miejsce z oceną doskonałą. Otrzymała również Zwycięstwo Młodzieży (drugie do Młodzieżowego Championatu Polski), a później w porównaniu z psem z klasy młodzieży również Najlepszego Juniora w Rasie (BOB Junior).
W klasie użytkowej po raz drugi pokazała się Fonia. Również otrzymała ocenę doskonała 1 oraz wniosek CWC. Niestety nie mam zdjęć z ringu whippetów, ale warunki były mocno niesprzyjające, do tego brakowało nam wolnych rąk do pilnowania naszego stadka. Tuż przed oceną zaczął padać deszcz…..
Whippety oceniała Pani sędzia Anna Rożniatowska.

Zostaliśmy oczywiście na finały. Ale tym razem nie było tak różowo jak tydzień wcześniej na wystawie w Nowym Dworze Mazowieckim. Fonia bez sukcesu na finałach ras psów użytkowych, a Miłka na finałach juniorów, jako jedyny chart, została wybrana z X grupy do ściślejszego finału finałów 😉 . Mimo wszystko jestem bardzo zadowolona z wystawy.

Czekamy na finały - Gru, Fonia, Talia i Miłka

Czekamy na finały – Gru, Fonia, Talia i Miłka

Fonia na finałach

Fonia na finałach

A w niedzielę 17 kwietnia pojawiliśmy się na pierwszym w tym roku coursingu. Były to Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska w Woźnikach.
Fonia w whippetach suczkach ostatecznie zajęła miejsce 10/19. Po pierwszej turze była na 13 miejscu. W drugiej turze zanotowała 5 najwyżej oceniony bieg wśród whippetek, co pozwoliło jej na przesunięcie się troszkę wyżej w klasyfikacji końcowej 🙂 .
ps. znów widziałam w oczach Foni tę zaciętość, szczęście i radość. Dla takich chwil warto jeździć na coursingi niezależnie od lokat jakie zajmuje nasz pies na końcu 🙂 .
Moja młodzież, czyli Fonia i Gru zaliczyli kolejny bieg pokazowy. Tym razem pobiegli w parze. I znów miło było patrzeć jak z radością gonią wabik. Szczególnie Gru zachwyca mnie zaciętością. Po 100-150 metrach, gdy wabik niespodziewanie zatrzymał się przy pierwszym bloku, skrzętnie skorzystał z okazji i przez kaganiec wyrwał króliczą skórkę. Później w towarzystwie siostry biegał w koło jakby chciał powiedzieć: „Czy wszyscy widzą ? Złapałem, złapałem !!! ta dam ta dam !!!” 🙂 .
Po ponownym restarcie pognały jak burza i nie dały się zgubić.
Dzięki filmikowi wiem, że Miłka jeszcze potrzebuje biegów solowych, a Gru jest w zasadzie gotowy do licencji. Choć z drugiej strony mogę trochę usprawiedliwić Miłeczkę 😉 . Tym razem wabik był dość płaski, więc i śledzenie go wymagało większej uwagi.

Kilka zdjęć od ANIFOTOGRAFIA

Fonia w I turze

Fonia w I turze

Fonia w I turze

Fonia w I turze

Gru (czaprak czerwony) i Miłka (czaprak biały) w biegu pokazowym

Gru (czaprak czerwony) i Miłka (czaprak biały) w biegu pokazowym

Bieg pokazowy Gru i Miłka

Bieg pokazowy Gru i Miłka

Gru (czaprak czerwony) i Miłka (czaprak biały) w biegu pokazowym

Gru (czaprak czerwony) i Miłka (czaprak biały) w biegu pokazowym

Gru vel Grubcio vel Gruby - mięśniak :-)

Gru vel Grubcio vel Gruby – mięśniak 🙂

I dwa zdjęcia ode mnie 🙂

Odpoczywamy po biegu

Odpoczywamy po biegu

Żebrak Fonia nie przepuści żadnej okazji ;-)

Żebrak Fonia nie przepuści żadnej okazji 😉

Na koniec filmik z biegu pokazowego Miłki i Gru – część zasadnicza od około 0:55 sek. Jakoś koszmarna…. moja kamera zastrajkowała 🙁 . Nie będzie też filmików z biegów Foni, są jeszcze gorsze i niestety nie nadają się do publikacji….