Za nami kolejny coursing, baaardzo deszczowy coursing – CCWC Mistrzostwa Warszawy w Starej Miłosnej. Lało calusieńki dzień i momentami miałam wrażenie, że zamiast czapraków i kagańców, odpowiedniejszym strojem dla psów byłyby czepki i motylki na łapy  :-).

Z powodu warunków panujących na parkurze, pojawiającego się błota i kałuż, odbyła się tylko jedna tura.
Moje dziewczyny znów sprawiły mi wiele radości. Fonia (Whiteheads SILVER GIRL) za swój bieg dostała 185 pkt  i zajęła 2 miejsce na 14suczek.

Mojka (Whiteheads BE MY SUNSHINE) otrzymała 179 pkt co pozwoliło jej zająć 7 miejsce na 14 suczek.

 
Bieg Fońki (czaprak biały) ze zwyciężczynią całego coursingu AND THE ANGELS SING Ypsylon (czaprak czerwony).
  

Bieg Mojki (czaprak biały) z POONA Majesticanis (czaprak czerwony). Tym razem bez podkładu muzycznego, a raczej z podkładem naturalnym :-).

W coursingu brała udział również Talia (Whiteheads SILVER WATER), córka Mojki. Po pomiarach w Świerklańcu okazało się, że ze względu na wzrost musi biegać w klasie sprinter :-(. Niedużo brakowało, ale jednak…… I tak Talia zadebiutowała w sprinterach.
Za swój bieg otrzymała 180 pkt i zajęła 3 miejsce na 4 startujące suczki.

Bieg Talii (czaprak biały) z Raja – RAKIJA REVOLUTION Yakuza-Gdy (czaprak czerwony).

Dodatkowo, podobnie jak w Świerklańcu rozgrywana była konkurencja drużynowa. I tym razem wygrała Warszawa, a w zwycięskiej drużynie znalazła się Fonia ze swoimi 185 pkt. :-).